Strona 1
Przekaż 1,5 % podatku na Dom Miłosierdzia
Do 2 maja br. należy rozliczyć się z urzędem skarbowym w sprawie ubiegłorocznych podatków. Fundacja Pojednanie zachęca wszystkich do przekazania 1,5 % na budujący się Dom Miłosierdzia w Hodyszewie.
Jednym ze sposobów wspierania organizacji pozarządowych jest przekazywanie części pieniędzy w ramach 1,5%. Ta mała część podatku dochodowego od osób fizycznych jest niezmiernie istotna w funkcjonowaniu stowarzyszeń i fundacji. 1,5% - nie jest darowizną, ani ulgą.
Możliwość przekazywania 1% podatku dochodowego od osób fizycznych wprowadziła ustawa o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie w 2003 r. Od 2023 roku kwota ta wzrosła do 1,5%.
Prace budowlane trwają
Pieniądze otrzymane z 1,5% podatku Fundacja Pojednanie chce przeznaczyć na kontynuację budowy Domu Miłosierdzia w Hodyszewie. – W tym roku chcemy docieplić poddasze, dobudowaną klatkę schodowej oraz dach od wewnątrz. Po wykonaniu tych prac budynek będzie już całkowicie zamknięty – mówi ks. Jacek Zakrzewski SAC, prezes zarządu Fundacji Pojednanie.
Kolejnym etapem inwestycji będzie położenie instalacji wodnej, kanalizacyjnej i grzewczej oraz zainstalowanie pieca. Później fundacja zajmie się wyposażeniem pokoi, kuchni i gabinetów terapeutycznych.
Cykliczne spotkania
Fundacja oprócz działań związanych z budową Domu Miłosierdzia zajmuje się także prowadzeniem spotkań i zajęć. Na ich funkcjonowanie również przekazywa-
ne są pieniądze zebrane z 1,5 %. Regularnie odbywają się warsztaty 12 kroków ku pełni życia, spotyka się grupa wsparcia dla osób współuzależnionych Al-Anon, grupa Anonimowych Alkoholików, Wspólnota Trudnych Małżeństw Sychar oraz Ojcowski Klub. Dwóch specjalistów prowadzi terapie indywidualne i grupowe. Mają też miejsce warsztaty tematyczne poświęcone przemocy i przebaczeniu oraz szkolenia dla ojców.
Budujący się Dom Miłosierdzia w Hodyszewie
Strona 2
Bal nad bale
24 575 złotych – to kwota zebrana podczas Staropolskiego Balu Charytatywnego, który odbył się 4 lutego br. w majątku Howieny w Pomigaczach, w gminie Turośń Kościelna. Jego organizatorem były Kurkowe Damy św. Rity we współpracy z Fundacją Pojednanie.
- Oczywiście cała kwota trafi na konto naszej fundacji i zostanie przeznaczona na kontynuację budowy Domu Miłosierdzia w Hodyszewie – zapewnia ks. Jacek Zakrzewski SAC, prezes Fundacji Pojednanie.
- Jeśli przez dwa dni po balu odbierałem telefony z podziękowaniami to myślę, że impreza bardzo się udała – mówi Jolanta Nierodzik, liderka Kurkowych Dam św. Rity.
W balu wzięli udział w większości damy i bracia kurkowi z całej Polski, a nawet z zagranicy. Niektórzy nigdy nie uczestniczyli w takiej imprezie. Oprócz znakomitych występów artystów, porywającej muzyki do tańca był również
mini koncert w wykonaniu Etny, gwiazdy muzyki tanecznej, a także licytacje oraz loteria fantowa. Dla miłośników staropolskich wędlin było specjalne stoisko przygotowane przez Podlaską Chatę. To smaczne jadło wielu gości zapamięta na długo.
Dobro jest wśród nas
- Podczas balu czuć było dobro. Nawiązały się nowe znajomości czy wręcz przyjaźnie. Połączyliśmy ludzi nie tylko biznesowo, ale również towarzysko – wyjaśnia Jolanta Nierodzik.
Dla Dam Kurkowych to była lekcja życia. Pierwszy raz organizowały taką imprezę. Zobaczyły jak wygląda zjednoczenie 180 osób. Goście siedzieli przy okrągłych stołach, więc musiano w odpowiedni sposób ich posadzić.
- Ten bal charytatywny to kolejny krok do dalszej współpracy jako wolontariuszki Fundacji Pojednanie – zaznacza Jolanta Nierodzik. - Już zastanawiamy się nad letnim festynem w Hodyszewie. Chcemy włączyć się w jego organizację.
Natura uwrażliwia ludzi
Jednym ze sponsorów balu była firma Egzoland z Białegostoku. – Moja działalność to nie tylko sprzedawanie roślin, ale również obcowanie z naturą. Ludzie przebywając w jej otoczeniu stają się bardziej wrażliwi. Jeśli tacy się stają, to dostrzegają problemy innych i są bardziej skorzy do pomocy ludziom, organizacjom, fundacjom – mówi Piotr Gwoździej, właściciel Egzolandu.
Bractwa wspierają ludzi
W balu uczestniczył Gniewomir Rokosz – Kuczyński, Wielki Kanclerz Zjednoczenia Bractwa Kurkowego Rzeczypospolitej z Krakowa.
- Z samej istoty nazwy słowa „bractwo” wynika więź między ludźmi, którzy je tworzą. Bractwa kurkowe tworzą ludzie, którzy są czuli na potrzeby innych. Zawsze chcą i pragną wesprzeć potrzebujących. Gdy bawimy się, pamiętamy właśnie o nich. Dlatego nasi członkowie bractwa chętnie wzięli udział w balu charytatywnym wspierającym budowę Dom Miłosierdzia w Hodyszewie – dodał Wielki Kanclerz.
Damy w pięknych sukniach
Kurkowe Damy św. Rity to grupa kobiet kultywująca tradycje XVII- -wiecznej, szlacheckiej Rzeczypospolitej. Ubierają się w piękne suknie i można je spotkać na różnego typu imprezach. Były obecne na IV Dniu Rodziny, który odbył się w lipcu 2022 r. w Hodyszewie. Zorganizowały również w lutym br. Staropolski Bal Charytatywny. Można powiedzieć, że to damska część bractw kurkowych lub grupa rekonstrukcyjna w pięknych sukniach. Zajmują się propagowaniem kultury szlacheckiej, nie tylko poprzez ubiór, ale również organizując m. in. konkursy histo-
ryczne dla dzieci i dorosłych. Kurkowe Damy św. Rity zaangażowały się w zbiórkę pieniędzy na budujący
się Dom Miłosierdzia w Hodyszewie. Fundacja Pojednanie jest im za to bardzo wdzięczna.
Strona 3
Warto wspierać Fundację Pojednanie
Trzy pytania do Marka Kaczyńskiego, wójta gminy Nowe Piekuty
Czy powstający Dom Miłosierdzia w Hodyszewie jest potrzebny mieszkańcom gminy?
Powstający Dom Miłosierdzia w Hodyszewie jest bardzo potrzebny mieszkańcom gminy
Nowe Piekuty, jak również gmin sąsiednich. Od 1994 roku, od kiedy pełnię nieprzerwanie funkcję Wójta Gminy Nowe Piekuty, borykamy się z problemem małej ilości ośrodków i specjalistów terapeutów zajmujących się profilaktyką, diagnozą
i leczeniem wszelkiego rodzaju uzależnień. Ilość osób uzależnionych od alkoholu, narkotyków, pornografii, złych treści w Internecie z roku na rok się zwiększa. Bez wątpienia wymienione przeze mnie uzależnienia mają wpływ na rosnącą liczbę problemów w rodzinach i rozwodów małżeństw. Taki nowoczesny Ośrodek jak Dom Miłosierdzia bez wątpienia pomagał będzie w rozwiązywaniu wielu problemów powstających z powodu uzależnień, których coraz więcej dotyka szczególnie młodych, ale też i starszych ludzi.
Czy dostrzega Pan pozytywne działania Fundacji Pojednanie?
Fundacja Pojednanie w Hodyszewie skupia wielu wspaniałych ludzi, na czele z Księżmi Pallotynami. Działalność Fundacji Pojednanie dzięki wielu cennym inicjatywom z jakimi wychodzi na zewnątrz znana jest już w całym Województwie Podlaskim
i poza nim. Już od wielu lat organizowany Dzień Rodziny, bale charytatywne, rozprowadzanie cegiełek, zbiórka złomu i wiele innych aktywności realizowanych na rzecz budowy Domu Miłosierdzia pozwala gromadzić kolejne środki finansowe, ale też aktywnie integruje społeczność lokalną.
Czy Pana zdaniem warto wspierać Fundację Pojednanie i jej inicjatywy?
Ze względu na realizację przez Fundację Pojednanie w Hodyszewie wielu szczytnych zadań na czele z budową Domu Miłosierdzia, na pewno warto i trzeba wspierać jej działalność i inicjatywy. Fundacja Pojednanie może zawsze liczyć na moje wsparcie jako Wójta, Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Nowych Piekutach, ale też całego naszego środowiska samorządowego.
22 pary wzięły udział w Małżeńskim Wieczorze Walentynkowym, który odbył się 14 lutego w Brańsku. Ta cenna inicjatywa to pomysł Ojcowskiego Klubu z Hodyszewa i Fundacji Pojednanie.
Prawie każde małżeństwo wie, że po kilku, kilkunastu latach wspólnego życia przychodzi rutyna. Codzienne obowiązki, wychowanie dzieci i różne problemy powodują, że niektórzy małżonkowie oddalają się od siebie. Aby zapobiec tego typu sytuacjom Ojcowski Klub z Hodyszewa od trzech lat organizuje Małżeński Wieczór Walentynkowy w Brańsku.
– Byliśmy na podobnej imprezie w Ostrołęce. Bardzo nam się taki wieczór spodobał i postanowiliśmy przenieść ten pomysł na nasz grunt – mówi Marek Kiersnowski, lider Ojcowskiego Klubu z Hodyszewa.
– To mąż zapisał mnie na Małżeński Wieczór Walentynkowy, za co jestem mu wdzięczna. Ten wspólny czas to wspaniałe chwile we dwoje, to przełamanie codziennej rutyny i powrót do pierwszych lat małżeństwa czy nawet narzeczeństwa – mówi Paulina Sawicka, która wzięła udział w wieczorze walentynkowym z mężem Łukaszem. – Mieliśmy okazję porozmawiać ze
sobą i z innymi, potańczyć i wprowadzić się w dobry nastrój. Odpowiednia muzyka, przyciemnione światła, róża i świeca na stole – to były miłe akcenty tego wieczoru.
Karta rozmowy małżeńskiej
Dużo zainteresowania wzbudził posiłek składający się z trzech dań, do których była dołączona karta rozmowy małżeńskiej. Przy przystawce pary rozmawiały o najpiękniejszych swoich wspomnieniach. Danie główne było powiązane z teraźniejszością. Żony i mężowie dyskutowali o wzajemnej wdzięczności. Deser to były wzajemne plany, marzenia i pomysły na przyszłość.
– Tego typu imprezy są bardzo potrzebne dla małżeństw, a szczególnie dla kobiet, które lubią zabłysnąć, pięknie się ubrać i wyjść tylko ze swoim ukochanym – zaznacza Paulina Sawicka.
W tegorocznym Małżeńskim Wieczorze
Walentynkowym uczestniczyły 22 pary, m.in. z Brańska, Bielska Podlaskiego czy Łap. Organizatorzy zapewnili mini kurs tańca, zabawy integracyjne i ciekawe konkursy. Uczestnicy wieczoru odgadywali, jak w różnych dialektach staropolskich brzmiały takie słowa jak: wesele czy małżeństwo. Za udział w konkursach pary otrzymały ponad 20 upominków i nagród (weekend we dwoje w Dworku Czarneckiego, udział w rekolekcjach małżeńskich czy sesji fotograficznej dla małżonków).
– Wiemy doskonale, że wspólne chwile we dwoje są wręcz niezbędne dla wszystkich małżeństw. Czas poświęcony tylko żonie i mężowi procentuje trwałym związkiem – zauważa Marek Kiersnowski.
Marek Kaczyński, wójt gminy Nowe Piekuty Jedna z par na wieczorze walentynkowym
Warto być razem
Strona 4
Wydawca:
Fundacja POJEDNANIE, Hodyszewo, ul. ppłk. Stefana Platonoffa 40, 18-212 Nowe Piekuty, tel. 530 489 760, e-mail: fundacjapojednanie@wp.pl
Redaktor naczelny:
Piotr Woroniecki
Nakład:
2000 sztuk
Skład i druk:
Drukarnia Biały Kruk, Białystok
Redakcja nie zwraca teksów niezamówionych oraz zastrzega sobie prawo do ich skracania.
Krew cenniejsza niż złoto 16 osób wzięło udział w akcji oddawania krwi w Hodyszewie. Odbyła się ona 12 lutego br. w Centrum Pojednania. To kolejna inicjatywa działającego prężnie Ojcowskiego Klubu z Hodyszewa.
– Według mnie oddawanie krwi to taki dar serca. Robię to już od czterech lat, raz na kwartał – mówi Marek Pietrzykowski, organizator akcji z Ojcowskiego Klubu z Hodyszewa. - Nie mam żadnych skutków ubocznych, wręcz czuję się lekko po przekazaniu krwi.
– Wypadek samochodowy syna i przetaczanie mu krwi zmobilizowały mnie, aby podzielić się z innymi tym drogocennych płynem z mojego organizmu – mówi Aneta Szpakowska z Glinnika. - Bardzo się cieszę, że ktoś wpadł na ten pomysł, aby do Hodyszewa zaprosić ekipę z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa z Białegostoku.
Wcześniej bała się widoku krwi i igieł. Teraz nie sprawia jej to żadnego kłopotu, szczególnie, że oddawanie krwi trwa tylko kilka minut. Aneta Szpakowska w lutowej akcji krwiodawstwa w Hodyszewie wzięła udział po raz pierwszy. Wcześniej jeździła do Bielska Podlaskiego.
– Zamierzam dzielić się krwią w kolejnych miesiącach, jeśli tylko zdrowie na to pozwoli – zaznacza mieszkanka Glinnika. - Jednocześnie zachęcam też innych do włączenia się w tę wspaniałą akcję.
W Hodyszewie czwarty raz krew oddał Piotr Kunicki, kolejny członek Ojcowskiego Klubu. – Poprzez ten czyn chcę pomóc komuś, kto tej krwi potrzebuje. To przecież lekarstwo, którego nie da się wyprodukować – zaznaczył.
Jeśli ktoś zdecyduje się oddać krew, musi mieć ze sobą dowód tożsamości lub książeczkę honorowego dawcy krwi. Ponadto należy być w dobrym stanie zdrowia, bez żadnych infekcji i bez przyjmowania antybiotyków. W akcji nie mogą brać udział osoby po chorobach, zabiegach czy operacjach. Należy również pamiętać, aby w tym dniu zjeść lekki posiłek oraz pić dużo wody i soków.
– Dopiero po pobraniu próbki i jej sprawdzeniu lekarz decyduje, czy danej osobie zostanie pobrana krew – informuje Marek Pietrzykowski.
Warto zaznaczyć, że wszystkie osoby, które oddały krew, otrzymały soki i czekolady od Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. Natomiast organizatorzy akcji zapewnili kawę, napoje i ciasta, które przygotowały: Agnieszka Pietrzykowska, Izabela Kunicka, Agnieszka Osowska i Ewelina Kuczaba.
Ojcowski Klub z Hodyszewa akcję krwiodawstwa organizuje od kilku lat. Najczęściej korzysta z pomieszczeń OSP w Hodyszewie. W lutym ze względu na
zajętą remizę przeniesiono ją do Centrum Pojednania, za co organizatorzy dziękują kustoszowi Sanktuarium Matki Bożej Pojednania.
Al -Anon
– grupa wsparcia dla osób współuzależnionych, każdy wtorek miesiąca, godz. 18.00
AA
– grupa Anonimowych Alkoholików, druga i czwarta niedziela miesiąca, godz. 15.30
Wspólnota Trudnych Małżeństw Sychar,
druga niedziela miesiąca, około godz. 18.00
Ojcowski Klub
– drugi wtorek miesiąca, godz. 19.00
12 kroków ku pełni życia
,
raz w tygodniu, warsztaty zamknięte
Terminarz spotkań
Akcja oddawania krwi w Centrum Pojednania w Hodyszewie
Wszystkie spotkania odbywają się w budynku Centrum Pojednania (sala na parterze), mieszczącym się przy sanktuarium maryjnym w Hodyszewie.




