Krok Naprzód · nr 4/2023

Przekaż 1,5% podatku na Dom Miłosierdzia

Artykuły, rozmowy i wydarzenia z działalności Fundacji Pojednanie.

Strona 1

Przekaż 1,5 % podatku na Dom Miłosierdzia

Do 2 maja br. należy rozliczyć się z urzędem skarbowym w sprawie ubiegłorocznych podatków. Fundacja Pojednanie zachęca wszystkich do przekazania 1,5 % na budujący się Dom Miłosierdzia w Hodyszewie.

Jednym ze sposobów wspierania organizacji pozarządowych jest przekazywanie części pieniędzy w ramach 1,5%. Ta mała część podatku dochodowego od osób fizycznych jest niezmiernie istotna w funkcjonowaniu stowarzyszeń i fundacji. 1,5% - nie jest darowizną, ani ulgą.

Możliwość przekazywania 1% podatku dochodowego od osób fizycznych wprowadziła ustawa o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie w 2003 r. Od 2023 roku kwota ta wzrosła do 1,5%.

Prace budowlane trwają

Pieniądze otrzymane z 1,5% podatku Fundacja Pojednanie chce przeznaczyć na kontynuację budowy Domu Miłosierdzia w Hodyszewie. – W tym roku chcemy docieplić poddasze, dobudowaną klatkę schodowej oraz dach od wewnątrz. Po wykonaniu tych prac budynek będzie już całkowicie zamknięty – mówi ks. Jacek Zakrzewski SAC, prezes zarządu Fundacji Pojednanie.

Kolejnym etapem inwestycji będzie położenie instalacji wodnej, kanalizacyjnej i grzewczej oraz zainstalowanie pieca. Później fundacja zajmie się wyposażeniem pokoi, kuchni i gabinetów terapeutycznych.

Cykliczne spotkania

Fundacja oprócz działań związanych z budową Domu Miłosierdzia zajmuje się także prowadzeniem spotkań i zajęć. Na ich funkcjonowanie również przekazywa-

ne są pieniądze zebrane z 1,5 %. Regularnie odbywają się warsztaty 12 kroków ku pełni życia, spotyka się grupa wsparcia dla osób współuzależnionych Al-Anon, grupa Anonimowych Alkoholików, Wspólnota Trudnych Małżeństw Sychar oraz Ojcowski Klub. Dwóch specjalistów prowadzi terapie indywidualne i grupowe. Mają też miejsce warsztaty tematyczne poświęcone przemocy i przebaczeniu oraz szkolenia dla ojców.

Budujący się Dom Miłosierdzia w Hodyszewie

Strona 2

Bal nad bale

24 575 złotych – to kwota zebrana podczas Staropolskiego Balu Charytatywnego, który odbył się 4 lutego br. w majątku Howieny w Pomigaczach, w gminie Turośń Kościelna. Jego organizatorem były Kurkowe Damy św. Rity we współpracy z Fundacją Pojednanie.

- Oczywiście cała kwota trafi na konto naszej fundacji i zostanie przeznaczona na kontynuację budowy Domu Miłosierdzia w Hodyszewie – zapewnia ks. Jacek Zakrzewski SAC, prezes Fundacji Pojednanie.

- Jeśli przez dwa dni po balu odbierałem telefony z podziękowaniami to myślę, że impreza bardzo się udała – mówi Jolanta Nierodzik, liderka Kurkowych Dam św. Rity.

W balu wzięli udział w większości damy i bracia kurkowi z całej Polski, a nawet z zagranicy. Niektórzy nigdy nie uczestniczyli w takiej imprezie. Oprócz znakomitych występów artystów, porywającej muzyki do tańca był również

mini koncert w wykonaniu Etny, gwiazdy muzyki tanecznej, a także licytacje oraz loteria fantowa. Dla miłośników staropolskich wędlin było specjalne stoisko przygotowane przez Podlaską Chatę. To smaczne jadło wielu gości zapamięta na długo.

Dobro jest wśród nas

- Podczas balu czuć było dobro. Nawiązały się nowe znajomości czy wręcz przyjaźnie. Połączyliśmy ludzi nie tylko biznesowo, ale również towarzysko – wyjaśnia Jolanta Nierodzik.

Dla Dam Kurkowych to była lekcja życia. Pierwszy raz organizowały taką imprezę. Zobaczyły jak wygląda zjednoczenie 180 osób. Goście siedzieli przy okrągłych stołach, więc musiano w odpowiedni sposób ich posadzić.

- Ten bal charytatywny to kolejny krok do dalszej współpracy jako wolontariuszki Fundacji Pojednanie – zaznacza Jolanta Nierodzik. - Już zastanawiamy się nad letnim festynem w Hodyszewie. Chcemy włączyć się w jego organizację.

Natura uwrażliwia ludzi

Jednym ze sponsorów balu była firma Egzoland z Białegostoku. – Moja działalność to nie tylko sprzedawanie roślin, ale również obcowanie z naturą. Ludzie przebywając w jej otoczeniu stają się bardziej wrażliwi. Jeśli tacy się stają, to dostrzegają problemy innych i są bardziej skorzy do pomocy ludziom, organizacjom, fundacjom – mówi Piotr Gwoździej, właściciel Egzolandu.

Bractwa wspierają ludzi

W balu uczestniczył Gniewomir Rokosz – Kuczyński, Wielki Kanclerz Zjednoczenia Bractwa Kurkowego Rzeczypospolitej z Krakowa.

- Z samej istoty nazwy słowa „bractwo” wynika więź między ludźmi, którzy je tworzą. Bractwa kurkowe tworzą ludzie, którzy są czuli na potrzeby innych. Zawsze chcą i pragną wesprzeć potrzebujących. Gdy bawimy się, pamiętamy właśnie o nich. Dlatego nasi członkowie bractwa chętnie wzięli udział w balu charytatywnym wspierającym budowę Dom Miłosierdzia w Hodyszewie – dodał Wielki Kanclerz.

Damy w pięknych sukniach

Kurkowe Damy św. Rity to grupa kobiet kultywująca tradycje XVII- -wiecznej, szlacheckiej Rzeczypospolitej. Ubierają się w piękne suknie i można je spotkać na różnego typu imprezach. Były obecne na IV Dniu Rodziny, który odbył się w lipcu 2022 r. w Hodyszewie. Zorganizowały również w lutym br. Staropolski Bal Charytatywny. Można powiedzieć, że to damska część bractw kurkowych lub grupa rekonstrukcyjna w pięknych sukniach. Zajmują się propagowaniem kultury szlacheckiej, nie tylko poprzez ubiór, ale również organizując m. in. konkursy histo-

ryczne dla dzieci i dorosłych. Kurkowe Damy św. Rity zaangażowały się w zbiórkę pieniędzy na budujący

się Dom Miłosierdzia w Hodyszewie. Fundacja Pojednanie jest im za to bardzo wdzięczna.

Strona 3

Warto wspierać Fundację Pojednanie

Trzy pytania do Marka Kaczyńskiego, wójta gminy Nowe Piekuty

Czy powstający Dom Miłosierdzia w Hodyszewie jest potrzebny mieszkańcom gminy?

Powstający Dom Miłosierdzia w Hodyszewie jest bardzo potrzebny mieszkańcom gminy

Nowe Piekuty, jak również gmin sąsiednich. Od 1994 roku, od kiedy pełnię nieprzerwanie funkcję Wójta Gminy Nowe Piekuty, borykamy się z problemem małej ilości ośrodków i specjalistów terapeutów zajmujących się profilaktyką, diagnozą

i leczeniem wszelkiego rodzaju uzależnień. Ilość osób uzależnionych od alkoholu, narkotyków, pornografii, złych treści w Internecie z roku na rok się zwiększa. Bez wątpienia wymienione przeze mnie uzależnienia mają wpływ na rosnącą liczbę problemów w rodzinach i rozwodów małżeństw. Taki nowoczesny Ośrodek jak Dom Miłosierdzia bez wątpienia pomagał będzie w rozwiązywaniu wielu problemów powstających z powodu uzależnień, których coraz więcej dotyka szczególnie młodych, ale też i starszych ludzi.

Czy dostrzega Pan pozytywne działania Fundacji Pojednanie?

Fundacja Pojednanie w Hodyszewie skupia wielu wspaniałych ludzi, na czele z Księżmi Pallotynami. Działalność Fundacji Pojednanie dzięki wielu cennym inicjatywom z jakimi wychodzi na zewnątrz znana jest już w całym Województwie Podlaskim

i poza nim. Już od wielu lat organizowany Dzień Rodziny, bale charytatywne, rozprowadzanie cegiełek, zbiórka złomu i wiele innych aktywności realizowanych na rzecz budowy Domu Miłosierdzia pozwala gromadzić kolejne środki finansowe, ale też aktywnie integruje społeczność lokalną.

Czy Pana zdaniem warto wspierać Fundację Pojednanie i jej inicjatywy?

Ze względu na realizację przez Fundację Pojednanie w Hodyszewie wielu szczytnych zadań na czele z budową Domu Miłosierdzia, na pewno warto i trzeba wspierać jej działalność i inicjatywy. Fundacja Pojednanie może zawsze liczyć na moje wsparcie jako Wójta, Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Nowych Piekutach, ale też całego naszego środowiska samorządowego.

22 pary wzięły udział w Małżeńskim Wieczorze Walentynkowym, który odbył się 14 lutego w Brańsku. Ta cenna inicjatywa to pomysł Ojcowskiego Klubu z Hodyszewa i Fundacji Pojednanie.

Prawie każde małżeństwo wie, że po kilku, kilkunastu latach wspólnego życia przychodzi rutyna. Codzienne obowiązki, wychowanie dzieci i różne problemy powodują, że niektórzy małżonkowie oddalają się od siebie. Aby zapobiec tego typu sytuacjom Ojcowski Klub z Hodyszewa od trzech lat organizuje Małżeński Wieczór Walentynkowy w Brańsku.

– Byliśmy na podobnej imprezie w Ostrołęce. Bardzo nam się taki wieczór spodobał i postanowiliśmy przenieść ten pomysł na nasz grunt – mówi Marek Kiersnowski, lider Ojcowskiego Klubu z Hodyszewa.

– To mąż zapisał mnie na Małżeński Wieczór Walentynkowy, za co jestem mu wdzięczna. Ten wspólny czas to wspaniałe chwile we dwoje, to przełamanie codziennej rutyny i powrót do pierwszych lat małżeństwa czy nawet narzeczeństwa – mówi Paulina Sawicka, która wzięła udział w wieczorze walentynkowym z mężem Łukaszem. – Mieliśmy okazję porozmawiać ze

sobą i z innymi, potańczyć i wprowadzić się w dobry nastrój. Odpowiednia muzyka, przyciemnione światła, róża i świeca na stole – to były miłe akcenty tego wieczoru.

Karta rozmowy małżeńskiej

Dużo zainteresowania wzbudził posiłek składający się z trzech dań, do których była dołączona karta rozmowy małżeńskiej. Przy przystawce pary rozmawiały o najpiękniejszych swoich wspomnieniach. Danie główne było powiązane z teraźniejszością. Żony i mężowie dyskutowali o wzajemnej wdzięczności. Deser to były wzajemne plany, marzenia i pomysły na przyszłość.

– Tego typu imprezy są bardzo potrzebne dla małżeństw, a szczególnie dla kobiet, które lubią zabłysnąć, pięknie się ubrać i wyjść tylko ze swoim ukochanym – zaznacza Paulina Sawicka.

W tegorocznym Małżeńskim Wieczorze

Walentynkowym uczestniczyły 22 pary, m.in. z Brańska, Bielska Podlaskiego czy Łap. Organizatorzy zapewnili mini kurs tańca, zabawy integracyjne i ciekawe konkursy. Uczestnicy wieczoru odgadywali, jak w różnych dialektach staropolskich brzmiały takie słowa jak: wesele czy małżeństwo. Za udział w konkursach pary otrzymały ponad 20 upominków i nagród (weekend we dwoje w Dworku Czarneckiego, udział w rekolekcjach małżeńskich czy sesji fotograficznej dla małżonków).

– Wiemy doskonale, że wspólne chwile we dwoje są wręcz niezbędne dla wszystkich małżeństw. Czas poświęcony tylko żonie i mężowi procentuje trwałym związkiem – zauważa Marek Kiersnowski.

Marek Kaczyński, wójt gminy Nowe Piekuty Jedna z par na wieczorze walentynkowym

Warto być razem

Strona 4

Wydawca:

Fundacja POJEDNANIE, Hodyszewo, ul. ppłk. Stefana Platonoffa 40, 18-212 Nowe Piekuty, tel. 530 489 760, e-mail: fundacjapojednanie@wp.pl

Redaktor naczelny:

Piotr Woroniecki

Nakład:

2000 sztuk

Skład i druk:

Drukarnia Biały Kruk, Białystok

Redakcja nie zwraca teksów niezamówionych oraz zastrzega sobie prawo do ich skracania.

Krew cenniejsza niż złoto 16 osób wzięło udział w akcji oddawania krwi w Hodyszewie. Odbyła się ona 12 lutego br. w Centrum Pojednania. To kolejna inicjatywa działającego prężnie Ojcowskiego Klubu z Hodyszewa.

– Według mnie oddawanie krwi to taki dar serca. Robię to już od czterech lat, raz na kwartał – mówi Marek Pietrzykowski, organizator akcji z Ojcowskiego Klubu z Hodyszewa. - Nie mam żadnych skutków ubocznych, wręcz czuję się lekko po przekazaniu krwi.

– Wypadek samochodowy syna i przetaczanie mu krwi zmobilizowały mnie, aby podzielić się z innymi tym drogocennych płynem z mojego organizmu – mówi Aneta Szpakowska z Glinnika. - Bardzo się cieszę, że ktoś wpadł na ten pomysł, aby do Hodyszewa zaprosić ekipę z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa z Białegostoku.

Wcześniej bała się widoku krwi i igieł. Teraz nie sprawia jej to żadnego kłopotu, szczególnie, że oddawanie krwi trwa tylko kilka minut. Aneta Szpakowska w lutowej akcji krwiodawstwa w Hodyszewie wzięła udział po raz pierwszy. Wcześniej jeździła do Bielska Podlaskiego.

– Zamierzam dzielić się krwią w kolejnych miesiącach, jeśli tylko zdrowie na to pozwoli – zaznacza mieszkanka Glinnika. - Jednocześnie zachęcam też innych do włączenia się w tę wspaniałą akcję.

W Hodyszewie czwarty raz krew oddał Piotr Kunicki, kolejny członek Ojcowskiego Klubu. – Poprzez ten czyn chcę pomóc komuś, kto tej krwi potrzebuje. To przecież lekarstwo, którego nie da się wyprodukować – zaznaczył.

Jeśli ktoś zdecyduje się oddać krew, musi mieć ze sobą dowód tożsamości lub książeczkę honorowego dawcy krwi. Ponadto należy być w dobrym stanie zdrowia, bez żadnych infekcji i bez przyjmowania antybiotyków. W akcji nie mogą brać udział osoby po chorobach, zabiegach czy operacjach. Należy również pamiętać, aby w tym dniu zjeść lekki posiłek oraz pić dużo wody i soków.

– Dopiero po pobraniu próbki i jej sprawdzeniu lekarz decyduje, czy danej osobie zostanie pobrana krew – informuje Marek Pietrzykowski.

Warto zaznaczyć, że wszystkie osoby, które oddały krew, otrzymały soki i czekolady od Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. Natomiast organizatorzy akcji zapewnili kawę, napoje i ciasta, które przygotowały: Agnieszka Pietrzykowska, Izabela Kunicka, Agnieszka Osowska i Ewelina Kuczaba.

Ojcowski Klub z Hodyszewa akcję krwiodawstwa organizuje od kilku lat. Najczęściej korzysta z pomieszczeń OSP w Hodyszewie. W lutym ze względu na

zajętą remizę przeniesiono ją do Centrum Pojednania, za co organizatorzy dziękują kustoszowi Sanktuarium Matki Bożej Pojednania.

Al -Anon

– grupa wsparcia dla osób współuzależnionych, każdy wtorek miesiąca, godz. 18.00

AA

– grupa Anonimowych Alkoholików, druga i czwarta niedziela miesiąca, godz. 15.30

Wspólnota Trudnych Małżeństw Sychar,

druga niedziela miesiąca, około godz. 18.00

Ojcowski Klub

– drugi wtorek miesiąca, godz. 19.00

12 kroków ku pełni życia

,

raz w tygodniu, warsztaty zamknięte

Terminarz spotkań

Akcja oddawania krwi w Centrum Pojednania w Hodyszewie

Wszystkie spotkania odbywają się w budynku Centrum Pojednania (sala na parterze), mieszczącym się przy sanktuarium maryjnym w Hodyszewie.